Python to bardzo dobry język do szybkich skryptów (0-100 linii kodu) automatyzujących różne rzeczy, więc mimo że korzystam z niego dość często, nie mam nic szczególnego do pokazania. Pokażę te, które zrobiły wrażenie na wykładowcach, nawet jeśli sam nie uważam ich za coś wyjątkowego. Powstały w erze przed-AI i może historie opowiedziane przy okazji powiedzą więcej o tym, jakim jestem człowiekiem.

Rezolucja

Paczka paru skryptów w Pythonie. Testuje spełnialność twierdzeń logicznych metodą rezolucji. Żeby sprawdzić poprawność, hostowałem lokalnie tester TPG i używałem Selenium do odczytania wyników.
To było zadanie na studia na pierwszym semestrze i zostałem pochwalony za cross-testing - na tyle, że wykładowca zrobił mi przesłuchanie, podsumowując słowami “nawet w zabitych dechami wsiach rodzą się talenty”.

Symulacja zderzeń cząsteczek gazu

Prosta symulacja fizyczna, licząca ciśnienie gazu.

Udostępniłem ją na czacie mojego rocznika razem z opisem, jak działa i gdzie trzeba zmienić kod, bo treść zadania różniła się w zależności od numeru indeksu studenta. Wydaje mi się, że większość roku z niej skorzystała albo się nią zainspirowała. Kiedy tłumaczyłem kod i matematykę za nim stojącą, wykładowca zorientował się, że jestem autorem tego rozwiązania i zaprosił mnie na studia z fizyki na swoim wydziale.

Przekombinowałem to zadanie, bo nie wymagało ani grafiki, ani symulacji w czasie rzeczywistym, ani zmiany parametrów na żywo. Miał to być projekt czteroosobowy, ale zrobiłem go sam, bo za dobrze się przy nim bawiłem, a nikt z mojej grupy nie narzekał, że nudne zadanie z fizyki zrobiło się za darmo.

Auto-formularze

Wysyła zapytania POST do podanego formularza Google, wypełniając go losowo z zadanym prawdopodobieństwem.

Skrypt nie został pochwalony, ale nasze “szeroko zakrojone badania” już tak…

Paletyzacja

Symulacja robota kładącego określoną liczbę bloków wzdłuż paraboli z orientacją prostopadłą do jej stycznej w danym punkcie.

Zostało pochwalone, bo byłem jedyną osobą, której chciało się zrobić to zadanie…